Rebelianci powracają, czyli reakcje członków WFGW na premierę drugiego sezonu Star Wars Rebels.

infonewsW nocy z soboty na niedzielę w Stanach Zjednoczonych premierę miał pierwszy odcinek drugiego sezonu serialu Star Wars Rebels. Znów mogliśmy towarzyszyć niezwykłej załodze „Ducha” podczas ich zmagań z Imperium. Aby przekonać Was do oglądania tego naprawdę niezłego serialu, prezentujemy poniżej opinie kilku członków naszego Fanklubu:

Zannah – Pierwszy odcinek drugiego sezonu Star Wars Rebels był całkiem niezły. Największe wrażenie zrobił na mnie Vader. A scena, w której podniósł się spod szczątków – mistrzostwo świata! Chopper i Zeb dodali wszystkiemu odpowiedniej dawki humoru, pojawił się także Lando. Szkoda tylko że Rebelia wypadła tam słabiutko w ostatecznym starciu (przegrać z jednym TIE’iem? Serio? nawet jeśli był pilotowany przez samego Vedera). Spodziewałam się po nich zdecydowanie więcej…

Urthona – Jak na razie całego sezonu nie można oceniać, ponieważ pojawi się on dopiero na jesień. Ale co do pilota, to był całkiem dobry. Niezłe przedstawienie Vadera, walki w kosmosie, nawet Lando się pojawił :D Ciekawe jak Ahsoka i Vader uporają się z tym, że wiedzą już o sobie. Rebelsi (załoga Ghosta) jak zwykle robią swoje z tym, że może już nie wrócą na Lothal :D Ogólnie odcinek dawał radę.

Stele – Odcinek był pozytywnym zaskoczeniem. Po ilości trailerów spodziewałem się, że zobaczyłem już wszystko, co będzie do zobaczenia, a jednak nie. Przez większość czasu antenowego Vader robi wrażenie, Jego plany mają sens, w większości się udają, a nie są przy tym nazbyt kreskówkowo brutalne. Nawet operator promienia ściągającego chyba przeżył. Najgorzej wypada scena pojedynku. Niby obie strony atakują, ale tak naprawdę nikt sobie krzywdy nie robi. Sekwencja duszenia, trochę szermierki i na koniec odrzucenie Vadera pchnięciem Mocy – sztywność i słabość na całego. Fabularnie nie mam się do czego przyczepić. Dziur nie stwierdzono. Wątek Ahsoki kontynuowany jest całkiem dobrze. Jak już ją tu wepchnęli, to niech chociaż tego nie zepsują. Bitwy kosmiczne na plus. TIE nie zdychają aż tak łatwo, samotny Vader kozaczy. Spearhuntery (A-wingi) pasują do starego kanonu i wyglądają dokładnie jak na konceptach, traktowanych potem jako wizerunek RZ-1. Jedynie okręty mogły trochę postrzelać w stronę myśliwców, ale pewnie nie chciano zaśmiecać sceny latającymi na wszystkie strony wiązkami energii.

Komisarz Sev – No i kolejny sezon SW Rebel będzie nas zachwycał w pochmurne, jesienne popołudnia. Jak to wygląda po pierwszym odcinku? Bajecznie! Vader, jego relacje z Ashoką, Kanan rozdarty wewnętrznie oraz znaczący wzrost powagi w całości serialu są dla mnie największymi zaletami na obecną chwilę. Przyjdzie nam jednak poczekać nieco dłużej na porządne bitwy kosmiczne lub lądowe, lecz patrząc na rozwój The Clone Wars nie ma się co martwić. Krótko mówiąc: oglądać i podziwiać!

Niesob – Vader! James Earl Jones! Imperialne Niszczyciele! Imperator! Nawet Ahsoka nie denerwuje mnie (Clone Warsów nie oglądałem m.in z jej powodu). Jej odnalezienie przez byłego Mistrza może być interesującą osią fabularną sezonu; jestem na tak. 

Dodatkowo dla tych, którzy nadal nie są przekonani do oglądania serialu, prezentujemy Wam ostateczny argument, czyli jedynego w swoim rodzaju członka WFGW i jego fascynację nowym sezonem :)

zdjecie

Niech Moc będzie z Wami!

23/06/2015

Komisarz Sev

Komisarz Sev

1/3 prezesa WFGW, pasjonat historii i militariów oraz wszelako pojętej fantastyki i sci-fi.
Komisarz Sev

Latest posts by Komisarz Sev (see all)

Loading Facebook Comments ...

You must fill in your Disqus "shortname" in the Comments Evolved plugin options.