Przybywają posiłki! Pierwsza fala dodatków do gry „Imperium Atakuje”

infonewsCzy może być coś piękniejszego, niż zestaw podstawowy do dobrze zaprojektowanej i wydanej gry planszowej? Oczywiście, zestawy dodatkowe i wszelakie rozszerzania, które radują serce, a rujnują portfel! Zapraszam do zapoznania się z pierwszą falą dodatków do gry Imperium Atakuje.

Tak to niestety funkcjonuje w przypadku większości gier planszowych i karcianych o tematyce Gwiezdnych Wojen: sam zestaw startowy  wystarczy nam do dobrej zabawy w gronie znajomych, lecz kolejne ciekawe aspekty rozgrywki dostajemy wraz z zakupem dodatków. W przypadku Imperium Atakuje (IA), sprawa jest o tyle prostsza, że zdecydowaną większość zawartości dodatków otrzymaliśmy w zestawie startowym i nie są one nam absolutnie niezbędne do gry. Można więc zapytać: „W takim razie, po co nam one?”. Cóż, pozwolę sobie odpowiedzieć na to pytanie pod koniec tego artykułu. Teraz chciałbym zaprezentować zawartość poszczególnych zestawów:

20151011_183340Nasz przegląd zaczniemy od zestawów frakcji „tych złych”, czyli Imperium i Przemytników. Na pierwszy ogień mamy Doborowego Gwardzistę, który do złudzenia przypomina nam Carnonra Jaxa z serii komiksowej „Karmazynowe Imperium”. Nawiązanie do tych pozycji mamy nawet w serii kart Agendy, które noszą wspólny tytuł Karmazynowe Imperium. Jest to miły ukłon twórców gry w stronę Starego Kanonu.

Poza trzema ulepszeniami dla Imperium w kampanii otrzymujemy plastikową figurkę Gwardzisty, dwa scenariusze potyczek, które rozgrywają się na stacji kosmicznej na Kuat oraz zestaw kart dowodzenia, które są niemalże wyłącznie dedykowane ziomkom naszego bohatera, czyli Imperialnym Gwardzistom. Zestaw ten chyba przypadł mi do gustu najbardziej ze względu na fakt, że uwielbiam siać spustoszenie na polu bitwy za pomocą Carnonra… znaczy się Doborowego Gwardzisty. Nieco słabszy od Darth Vadera, we współpracy z Gwardzistami lub Szturmowcami, może stać się głównym zagrożeniem dla wroga. W połaczeniu ze swoją dedykowaną kartą dowodzenia, która pozwala zaatakować aż trzy razy, staje się śmiertelnym zagrożeniem w starciu wręcz z każdym przeciwnikiem. Niech zdrajcy poczują gniew Imperium!

20151011_184554Co jest lepsze od AT-ST? Drugi, dopakowany, AT-ST! Zestaw Generała Weissa pozwala nam wystawić zmodyfikowanego, według projektu generała, AT-ST, który staje się istną kroczącą maszyną śmierci!

Dwie nowe misje konfrontacji rzucają nas do imperialnego laboratorium badawczego, a zestaw Agend pozwala w kampanii na łatwiejsze wystawienie AT-ST lub zwabienie oddziału rebeliantów w poboczną misję „Leśna Zasadzka”. Dodatkowo, otrzymujemy zestaw 6 kart dowodzenia, które są niemal wyłacznie dedykowanem dla AT-ST oraz E-webów. Dedykowana karta Generała pozwala nam przywrócić do bitwy wybraną figurkę Żołnierza do walki, co w kluczowym momencie może być decydującym czynnikiem zwycięstwa. Jednak w moim odczuciu najciekawszym rozwiązaniem jest zagranie Taranowanie, które pozwala nam rozdeptać rebelianckie szumowiny pod nogami naszych maszyn kroczących!

20151011_183002W tej fali Przemytnicy otrzymali tylko jeden dodatek, ale na pewno nie słaby. IG-88 jest istną maszynką do zabijania swych wrogów, co skutecznie stara się ukazać w dedykowanej misji pobocznej Rewolucja Binarna.

W przypadku potyczek otrzymujemy niezwykle ciekawe misje, które mają miejsce na złomowisku na plancie Ord Mantell. Jak łatwo się domyślić, karty dowodzenia są dedykowane głównie dla Droidów i Łowców. Jednak i tak największe wrażenie robi dedykowana karta IG-88 o nazwie Blask Chwały. Dzięki niej, kosztem niewielkich obrażeń, nasz łowca nagród może wykonać do 4 ataków na swoją aktywację! Drżyjcie istoty organiczne, oto nadchodzi wasza zagłada!

20151011_185025Ogień Rebelii rozprzestrzenia się po Galaktyce, gdy kolejne systemy buntują się przeciwko rządom Imperium. Walka o wolność spoczywa głównie na barkach zwykłych żołnierzy, którzy nie cofną się przed niczym w zmaganiach o lepsze jutro.

Zestaw Rebelianckich Żołnierzy jest jedynym, który oferuje nam trzy osobowy oddział. Dzięki temu, po stronie Rebelii pojawia się możliwość wystawienia nieco więcej „mięsa armatniego” w potyczkach oraz kampanii. Scenariusze potyczek mają miejsce w klaustrofobicznych pomieszczeniach odlewni na Geonosis, a zestaw kart dowodzenia pozwala nam na solidne zróżnicowanie taktyk użytkowania oddziałów zwykłej piechoty. W mojej opinii najlepszy zestaw z Jasnej strony Mocy.

20151011_184808Jeśli nie możesz kogoś zastrzelić lub przebić mieczem, po prostu go wysadź w powietrze! Rebelianckim Sabotażystom wystarczy wskazać cel i zejść im z drogi.

Zestaw dostarcza nam ciekawej misji pobocznej w kampanii, w której oddział Rebelii musi zniszczyć eksperymentalny myśliwiec Imperium. Natomiast w potyczce przyjdzie nam zmierzyć się w głuszy planety Endor. Zestaw kart dowodzenia jest przeznaczony głównie dla Szpiegów, którzy mogą w pewnym momencie uzyskać niewidzialność na jedną rundę! Zaiste, drżyjcie Imperialni oprawcy, wasza godzina wybiła!

20151011_183205Gwiezdne Wojny zawdzięczają swój sukces wielu rzeczom, lecz jedną z najważniejszych jest postać Hana Solo. Teraz możemy osobiście poprowadzić go do boju w ramach walki o lepszą Galaktykę.

Wraz z postacią Hana Solo otrzymujemy dwie misje potyczki, które rozgrywają się nie gdzie indziej, tylko w Koreliańskim Podziemiu. Starzy wrogowie oraz zazdrośni konkurenci przy stole sabaka nie pozwolą nam siedzieć z założonymi rękami. Dodatkowo, zestaw kart dowodzenia podkreśla charyzmę naszego bohatera, a jego dedykowana karta Pan własnego losu pokazuje nam, iż najsłynniejszy przemytnik w Galaktyce za nic ma sobie prawdopodobieństwo.

20151011_183514Kimże jednak byłby Han bez swojego wiernego przyjaciela, Chewbaccki? Lojalny i niestrudzony chodzący dywan podąża za swym przyjacielem w największe tarapaty i pokazuje, że każdy powinien pozwolić wygrać Wookiemu.

Wspólnie z najsłynniejszym futrzakiem w Galaktyce w ramach kampanii odwiedzimy Kashyyyk, a w potyczce trafimy do Imperialnego Obozu Pracy. Talia karta dowodzenia pokazuje nam, iż ranny Wooki jest wojownikiem, którego niemal nie da się zatrzymać na polu bitwy. Jest to o tyle ważne, że już za jakiś czas pojawi się dodatek z kolejnymi wojownikami z lesistego Kashyyyk, którzy również skorzystają z umiejętności swego „starszego” brata.

Jak więc widać wyraźnie, jest tego sporo. Pierwsza fala niejako uzupełnia nam podstawkę, tak więc, jak już mówiłem wcześniej, nie jest ona nam całkowicie niezbędna. Jednak są trzy główne argumenty, które mnie przekonują: nowe misje w konfrontacjach, dodatkowe karty dowodzenia, które w niesamowity sposób uatrakcyjniają konfrontacje oraz „czynnik zabawy” (po angielsku fun factor). O co chodzi z tym ostatnim? Ano o podstawową rzecz w tej grze: figurki. Nie da się jasno wyjaśnić czy wycenić uczucia, kiedy po planszy poruszamy plastikowe figurki naszych żołnierzy zamiast kartonowych żetonów. To po prostu daje tak olbrzymią frajdę, że każdy momentalnie uśmiecha się i o wiele bardziej wkręca w grę. A o to przecież chodzi, czyż nie?

Tak więc jak brzmi moja ostateczna rekomendacja? Jeśli zakupiłeś zestaw podstawowy i spodobało Ci się, bierz w ciemno dodatki. Masa ulepszeń i rozwinięć bardzo szybko rozwieją Twoje wątpliwości i pozwolą czerpać jeszcze więcej radości z gry. A jeśli nie jesteś przekonany do gry, cóż, zapraszamy na Imperiady oraz na forum, gdzie możesz umówić się z członkami WFGW na próbną rozgrywkę i przekonać się samemu, czym tak bardzo zachwycają się wszyscy, którzy mieli z Imperium Atakuje kontakt :)

20151011_185201

Blaster czy ostrze, oto jest pytanie…

20151011_185245

I have a bad feeling about this…

20151011_185317

Oddział szturmowy Rebelii w natarciu!

20151011_192456

Dedykowane karty dowodzenia dla poszczególnych jednostek

Komisarz Sev

Komisarz Sev

1/3 prezesa WFGW, pasjonat historii i militariów oraz wszelako pojętej fantastyki i sci-fi.
Komisarz Sev

Latest posts by Komisarz Sev (see all)

Loading Facebook Comments ...

You must fill in your Disqus "shortname" in the Comments Evolved plugin options.